• Wpisów: 374
  • Średnio co: 14 godzin
  • Ostatni wpis: 12 dni temu, 15:30
  • Licznik odwiedzin: 3 661 / 229 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
ania2025
 
Wy­biegła z lo­kalu. Pa­dał deszcz. Miała nadzieje, ze za chwilę usłyszy je­go głos, że za nią wy­bieg­nie i będzie pro­sił by wróciła. Po chwi­li jed­nak zwątpiła. I co zro­bi jeśli fak­tycznie tak się sta­nie. Czy będzie miała na ty­le sił by na no­wo zmie­rzyć się z tym prob­le­mem. By na no­wo mu zaufać i poz­wo­lić wejść do swo­jego świata. Zaczęła mieć wątpli­wości czy fak­tycznie te­go chce.... Gdy tak roz­myślała nag­le poczuła czyjąś dłoń na swoim ra­mieniu. Ener­gicznie obróciła się i zo­baczyła ele­gan­ckiego, przys­tojne­go mężczyznę. Je­go niebies­kie oczy – ta­kie sa­me jak wte­dy, gdy zo­baczyła go pier­wszy raz i za­kochała się, tym ra­zem były smut­ne i pełne bólu.
- Nie możesz odejść, nie możesz mi te­go zro­bić. Obiecaj mi to, proszę …
Mężczyz­na w bez­radności upadł do jej nóg.
- Proszę nie od­chodź ode mnie, nie dam so­bie ra­dy bez ciebie. Proszę – szlochał cały mok­ry w deszczu.
-Wstań, proszę Cię. Co ty wyp­ra­wiasz. Zos­tanę, tyl­ko wstań. – po­wie­działa i już wie­działa, ze po­pełniła naj­większy błąd swo­jego życia, ale jak miała mu nie pomóc. Jak miała nie pomóc i nie wrócić do ko­goś kto nieg­dyś wy­pełniał każdą jej chwilę. Kto po­kazał świat i nau­czył jak przet­rwać. Jak miała nie pomóc ko­muś kto zaj­mo­wał całe jej ser­ce i całą duszę.
Wstał , wtu­liła się w je­go sil­ne ra­miona. Bra­kowało jej te­go, tych sil­nych ra­mion; nieg­dyś bez­pie­cznych i pełnych uczu­cia, po­tem zdrad­li­wych i jakże niebez­pie­cznych … roz­myślała co ma te­raz zro­bić, czy ma pra­wo się wy­cofać z swo­jej de­cyz­ji podjętej w sil­nych i niez­ro­zumiałych dla niej emoc­jach. Czy ma pra­wo za­wal­czyć o swo­je. Prze­cież so­bie obiecała. Obiecała, ze nig­dy więcej nie poz­wo­li te­go mu zro­bić, że nig­dy więcej … a jed­nak po­myliła się … czy to przez strach czy cały czas go kochała …
W głowie zbyt wiele myśli się kłębiło, zbyt wiele emoc­ji przeżywała w tam­tej chwi­li. Wzięła go za rękę. Miał zim­ne dłonie a prze­cież zaw­sze miał ciepłe.
-Chodźmy do mnie, proszę – po­wie­działa spodziewając się z je­go stro­ny pro­tes­tu, jak zwykł to ro­bić. Zaw­sze sta­wiał na swoim.
- dob­rze – od­po­wie­dział po­kor­nie – dob­rze, wszys­tko co chcesz – spoj­rzał na nią i uj­rzał pełną obaw i strachu ko­bietę. – czy byłem aż ta­kim dra­niem, że ty­le w niej lęku – po­myślał z prze­rażeniem.
Trzy­mając ją moc­no za rękę szedł tam gdzie go pro­wadziła … by­leby tyl­ko była przy nim …
 

ania2025
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ania2025
 
narysowanaa
 
do not worry, be well :): wesołych świąt i mokrego dyngusa ;*
Pokaż wszystkie (2) ›
 

ania2025
 
misiax3xd
 
do not worry, be well :): wesołych świąt i mookrego dyngusa ;**
Pokaż wszystkie (4) ›
 

ania2025
 
fuckingbitches
 
do not worry, be well :): wesołych świąt i mokrego dyngusa ;*
  • awatar czukczups .: oj przepraszam że tak późno , ale DZIĘKUJĘ ! ;*
Pokaż wszystkie (1) ›
 

ania2025
 
mam tak mieszane uczucia,że sama nie wiem co do Ciebie czuję.
Pokaż wszystkie (3) ›
 

ania2025
 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

ania2025
 
Kiedy człowiek powiada,że nie chcę o czymś mówić,to znaczy ,że nie może o niczym innym myśleć.